Płońsk, Żuromin, Bieżuń, Arcelin 04.09

Niedziela – 4 września . Płońsk, Żuromin, Bieżuń, Arcelin.

Dziś odwiedziłam targ w Płońsku. Wypuściłam, na znak pomyślności,  zakupionego u hodowcy białego gołębia – mam nadzieję, że do niego wrócił;) .  Przeprowadziłam szereg rozmów dotyczących życia na wsi, hodowli, uprawy ziemi. Sama wychowałam się na wsi i problemy rolników są mi bliskie od najmłodszych lat. Mama inżynier rolnik, tata lekarz weterynarii nauczyli mnie i moich braci gospodarki, nauczyli nas żyć w harmonii z przyrodą i poszanowaniem ciężkiej pracy na roli.

W Żurominie wzięłam udział w Zawodach strzeleckich KPN-10 Honorowych Dawców Krwi PCK o Puchar Przewodniczącego Rady Powiatu – Pana Jerzego Szymanowskiego. Oddałam 5 strzałów – 33 punkty, nienajgorzej, ale się podciągnę;).

W Bieżuniu przy wspólnym stole z mieszkańcami zjadłam wyśmienitą kiełbasę z rusztu, podziwiałam występy miejscowej orkiestry – a wszystko to z okazji corocznych dożynek.

W Arcelinie przeżywałam rekonstrukcje walk jakie miały miejsce w sierpniu 1920 roku na terenie powiatu płońskiego i pod Płońskiem. Oddział mjr Jerzego Grobickiego i szarża szwoleżerów stała się wówczas wybawicielem dla okolicznych wsi (Szeromin, Ćwiklin, Jarocin, Szymaki, Arcelin).
Bitwa stała się symbolem niezłomności ducha narodu polskiego.